KONKURS NA TANI, NOWOCZESNY PIEC – REALNA SZANSA NA CZYSTE OGRZEWANIE
📅 Aktualizacja: luty 2026 r.
Od 1 stycznia 2024 roku w 7 województwach Polski obowiązuje zakaz używania kopciuchów. Razem dbajmy o środowisko!
📅 Aktualizacja: luty 2026 r.
Nowoczesne, tanie i czysto spalające piece są w Polsce pilnie potrzebne. Tymczasem wciąż brakuje systemowych działań, które wspierałyby rozwój naprawdę dostępnych cenowo kotłów o niskiej emisji. W innych krajach – szczególnie w USA – takie inicjatywy już funkcjonują. Czy podobny konkurs miałby szansę powodzenia u nas?
W Stanach Zjednoczonych kluczową rolę odgrywa wsparcie rządowe oraz współpraca z uczelniami i pół-profesjonalnymi zespołami konstruktorów. Konkursy na tanie, efektywne i ekologiczne piece:
promują innowacje,
obniżają bariery wejścia dla mniejszych producentów,
przyspieszają wdrażanie realnie czystych technologii grzewczych.
Dzięki temu powstają urządzenia proste, tanie i skuteczne, a nie tylko drogie „pokazowe” konstrukcje dla wąskiego grona odbiorców.
Teoretycznie – tak. Praktycznie – pojawia się kilka barier.
W Polsce wciąż dominuje finansowanie zakupu drogich urządzeń, zamiast inwestowania w programy badawczo-rozwojowe. Brakuje długofalowego myślenia o tanich rozwiązaniach dla masowego odbiorcy.
Bez jasnych zasad konkurs mógłby szybko zamienić się w zjazd dostawców kotłów za kilkanaście tysięcy złotych.
Tymczasem kluczowe byłoby z góry określone kryterium:
najtańsze – ale możliwie najlepsze i najczystsze rozwiązania.
W Polsce nie brakuje:
amatorskich konstruktorów,
ciekawych modyfikacji kotłów,
pomysłów na poprawę spalania węgla i drewna.
Problem w tym, że:
rozwijają je indywidualnie,
bez zaplecza finansowego,
bez możliwości testów,
bez motywacji do publicznego udziału w konkursach.
Dla wielu „dłubaczy” barierą są:
czas,
pieniądze,
zaplecze warsztatowe,
logistyka.
Tematyka spalania paliw stałych jest niezwykle ciekawa naukowo, ale:
ktoś musi ją atrakcyjnie przedstawić,
ktoś musi poprowadzić zespoły,
potrzebne są realne projekty, a nie tylko teoria.
W USA większość uczestników takich konkursów to pół-profesjonalne zespoły, często wywodzące się z uczelni technicznych.
W Polsce – to wciąż nisza.
Dziś producenci rzadko inwestują w badania nad:
niedrogimi,
prostymi,
czysto spalającymi kotłami.
Dlaczego?
Bo obecny system bardziej opłaca się przy sprzedaży drogich „cacek”, dotowanych z publicznych pieniędzy, niż przy rozwoju dostępnych rozwiązań dla zwykłych użytkowników.
Dlatego warto współpracować z firmami, które już dziś rozwijają proste i sensowne konstrukcje. Przykładem jest MPM KOTŁY, których urządzenia mogłyby realnie konkurować w konkursach na:
tani,
oszczędny,
ekologiczny kocioł.
To właśnie praktyczne doświadczenie, a nie marketing, powinno być punktem wyjścia do zmian.
Zamiast dopłat wyłącznie do drogich urządzeń, warto rozważyć:
finansowanie programów badawczych,
konkursy na tanie i czyste technologie,
szeroką edukację użytkowników w zakresie prawidłowej obsługi kotłów.
Bo nawet najlepszy piec źle użytkowany będzie truł.
Polska potrzebuje nie tylko wymiany kotłów, ale zmiany myślenia.
Tani, nowoczesny i czysto spalający piec jest możliwy – trzeba tylko stworzyć warunki, by ktoś chciał go naprawdę zaprojektować.