Piece gazowe pod presją UE – co czeka właścicieli domów?
📅 Publikacja: luty 2026 r.
Od 1 stycznia 2024 roku w 7 województwach Polski obowiązuje zakaz używania kopciuchów. Razem dbajmy o środowisko!
📅 Publikacja: luty 2026 r.
Unia Europejska stopniowo ogranicza wykorzystanie paliw kopalnych, w tym gazu ziemnego, w ogrzewaniu domów. Choć zakaz instalacji pieców gazowych nie nadejdzie z dnia na dzień, już dziś warto wiedzieć, jakie zmiany czekają właścicieli domów i jakie alternatywy grzewcze mogą się sprawdzić w najbliższych latach, w tym kotły na pellet i nowoczesne systemy hybrydowe.
Cel Unii Europejskiej jest jasno określony – neutralność klimatyczna do 2050 roku. Aby go osiągnąć, konieczne jest ograniczenie spalania paliw kopalnych, w tym gazu ziemnego. Kluczowym dokumentem jest dyrektywa EPBD, która stopniowo zmienia standardy energetyczne budynków w całej Europie.
Wbrew obiegowym opiniom UE nie wprowadza natychmiastowego zakazu użytkowania pieców gazowych. Zmiany rozłożono w czasie, dając właścicielom domów możliwość dostosowania się do nowych realiów.
Pierwsza istotna zmiana już nastąpiła. Od 2025 roku nie można uzyskać dotacji publicznych na montaż samodzielnych kotłów gazowych. Programy wsparcia promują wyłącznie rozwiązania nisko- i zeroemisyjne lub systemy hybrydowe.
Kolejny krok to wprowadzenie systemu ETS2, planowane na 2028 rok. W praktyce oznacza on dodatkowe koszty związane z emisją CO₂, które zostaną doliczone do ceny gazu. Eksperci przewidują, że rachunki za ogrzewanie gazowe mogą wzrosnąć nawet o kilkaset złotych rocznie, a w kolejnych latach – jeszcze bardziej.
Od 2030 roku wszystkie nowo budowane budynki w Unii Europejskiej będą musiały spełniać standard zeroemisyjny. Oznacza to, że klasyczny kocioł na gaz ziemny nie będzie już mógł być instalowany w nowych domach.
Inwestorzy będą musieli wybierać spośród alternatywnych źródeł ciepła, takich jak:
pompy ciepła,
ogrzewanie elektryczne (często z fotowoltaiką),
ciepło systemowe,
Właściciele działających kotłów gazowych mogą na razie spać spokojnie – nie ma przepisów nakazujących ich natychmiastową wymianę. Takie urządzenia będzie można użytkować aż do momentu większej modernizacji budynku.
Trzeba jednak liczyć się z tym, że wraz z kolejnymi regulacjami ogrzewanie gazowe stanie się coraz droższe i mniej opłacalne. Dla wielu gospodarstw domowych będzie to impuls do wcześniejszego zaplanowania zmiany systemu grzewczego.
Unia Europejska nie zamyka całkowicie drogi technologii gazowej, ale stawia na zmianę paliwa. W przyszłości znaczenie mają zyskać biometan oraz tzw. zielony wodór. Problem w tym, że dziś ich dostępność w Polsce jest ograniczona, a koszty – wysokie.
Dlatego coraz więcej inwestorów rozważa rozwiązania, które już teraz spełniają wymogi niskoemisyjne i są niezależne od paliw kopalnych.
Transformacja energetyczna nie oznacza powrotu do węgla. Wśród realnych i dostępnych rozwiązań coraz częściej wymienia się nowoczesne systemy na biomasę. Kotły na pellet, dzięki automatycznej pracy, wysokiej sprawności i niskiej emisyjności, wpisują się w kierunek wyznaczony przez unijne regulacje.
Dla wielu właścicieli domów to kompromis pomiędzy kosztami inwestycji, stabilnością ogrzewania a zgodnością z przyszłymi przepisami – zwłaszcza tam, gdzie montaż pompy ciepła jest technicznie lub ekonomicznie utrudniony.
od 2025 r. – brak dotacji na samodzielne kotły gazowe
od 2028 r. – wejście systemu ETS2 i wzrost kosztów gazu
od 2030 r. – zakaz montażu kotłów gazowych w nowych budynkach
do 2040 r. – stopniowe wycofywanie paliw kopalnych
do 2050 r. – pełna neutralność klimatyczna budynków