CZY WOLNO PALIĆ W PIECU KAFLOWYM I PIECO-KUCHNI?

PISZĄ LUDZIE I PYTAJĄ


Wnioski niestety nie są jednoznaczne, najpewniejsze rozwiązanie to: bądź bogaty, wyrzuć piec.

ECODESIGN I JEGO WYJĄTKI

Uchwały antysmogowe są napisane niby po polsku, ale niesamowicie mętnym prawniczym żargonem, tak że cywil ma trudność zrozumieć, jakie urządzenia grzewcze i do kiedy mają zostać wymienione. Sprawy nie ułatwia fakt, że media w ogóle o tym nie mówią, a jak już mówią, to na kilka miesięcy przed terminem wymiany i zazwyczaj tak nieprecyzyjnie, że wychodzi z tego dezinformacja (np. napiszą o "wymianie pieców" mając na myśli wymianę kotłów a termin wymiany pieców jest za kilka lat albo już minął i nawet o nim nie wspomnieli).

W przypadku większości kotłów, pieców i kominków sprawa jest jasna – Ecodesign je obejmuje i określa wymagania co do emisji i sprawności. Kto nadal będzie używał kominka/pieca/kotła, którego termin wymiany minął – naraża się na konsekwencje w postaci mandatu lub sprawy sądowej, którą na 120% przegra, więc lepiej grzecznie brać mandat.

Wątpliwość co do ważności uchwał pojawia się w przypadku niektórych typów urządzeń grzewczych, co do których Ecodesign jasno deklaruje, że ich nie obejmuje:

Rozporządzenie Ecodesign stwierdza, że nie obejmuje powyższych typów urządzeń grzewczych, natomiast uchwały antysmogowe chcą je wszystkie objąć. Jeśli przejrzymy komunikaty urzędowe, to tym bardziej widać, że w opinii urzędników uchwały antysmogowe obejmują piece kaflowe, piecokuchnie itp. urządzenia wyjęte spod Ecodesignu.

Zatem uchwały antysmogowe próbują narzucić wymagania Ecodesign na piece, dla których  wymagania Ecodesign nie istnieją. Nawet totalnemu laikowi coś tu powinno zazgrzytać: jak to tak, nakładać sobie normy z innej bajki? Czy to jest zgodne z prawem? To rozstrzygnąć może tylko sąd (administracyjny).

CZY TRZEBA STARY PIEC FIZYCZNIE ZLIKWIDOWAĆ?

Raczej nie. Dosłownie rozumiejąc uchwały, karalne będzie tylko przyłapanie człowieka na paleniu w zakazanym piecu. Jednak miejscami urzędnicy piszą, że piec musi być trwale wyłączony z eksploatacji. Wymóg logiczny z perspektywy urzędu, co by nie musieć ganiać z kontrolą co chwila, ale czy ma umocowanie w uchwale? Uchwały zakazują "eksploatacji". Czy "eksploatacja" to tylko każdorazowa czynność palenia, czy może także posiadanie pieca teoretycznie gotowego do rozpalenia w pół godziny?

Tutaj niczego rozstrzygającego się nie dowiedziałem, co znów pozostawia niepewność, co też sąd może wymyślić, gdy przyjdzie co do czego.

NAJLEPIEJ NIE PALIĆ

Jaki z tego wniosek? Że najlepiej w starym piecu kaflowym czy piecokuchni nie palić w ogóle gdy upłynie dla nich termin w miejscowej uchwale antysmogowej. To najbezpieczniejsza opcja, polecam się tego trzymać.